Wczesna nauka czytania – czy to ma sens?

Kiedy zacząć naukę czytania? Jaką metodą uczyć dziecko czytać? Jakie mogą być korzyści wczesnej nauki czytania? Na te pytania odpowiada dr Justyna Leszka – logopeda i pedagog specjalny.

Czy warto wcześnie rozpocząć naukę czytania? Odpowiedź na to pytanie znają osoby dorosłe, które spróbowały: logopedzi, nauczyciele, terapeuci i rodzice. Dzieci nie zadają takich pytań – dla nich każda nowa umiejętność to radość. Umiejętność czytania jest życiowo tak istotna, że staje się transparentna, trochę jak oddychanie. Chcemy tylko „sprawdzić o której odjeżdża autobus” „ile trzeba dodać tej przyprawy” „wypełnić PIT” i nie zauważamy, że w tym wszystkim konieczna jest umiejętność czytania.

Kiedy zacząć naukę czytania?

Warto zastanowić się, dlaczego dzieci uczą się czytać ok. szóstego roku życia lub inaczej – dlaczego w tym wieku rozpoczynają naukę, bo pełna umiejętność przychodzi w różnym czasie. Analiza rzeczywistości oświatowej, zmieniających się podstaw programowych i wytycznych metodycznych prowadzi do jednej konkluzji – to my, dorośli, arbitralnie wyznaczamy wiek, w jakim dziecko powinno zacząć opanowywać czytanie. Praktyka pokazuje, że z powodzeniem uczą się czytać dzieci w wieku poniemowlęcym, a płynnie czytają 3-, 4-latki. Dotyczy to również dzieci z różnorakimi niepełnosprawnościami. Warto, żeby dzieci opanowywały czytanie w wieku, kiedy to jest dla nich najłatwiejsze, czyli poniżej szóstego roku życia.

Metoda nauki czytania

Niezwykle skuteczna metoda nauki czytania dzieci poniżej 6. roku życia to Symultaniczno-Sekwencyjna Nauka Czytania® stworzona przez prof. Jagodę Cieszyńską. W zaprogramowany sposób dzieci uczą się czytać zgodnie z porządkiem wyznaczonym przez rozwój mowy: najpierw samogłoski, wyrażenia dźwiękonaśladowcze, sylaby w paradygmatach, nowe wyrazy i zdania. Metodyka stosowania wczesnej nauki czytania sylabowego sprawia, że dla dzieci jest to świetna zabawa.

Symultaniczno- Sekwencyjna nauka czytania została opracowana jako sposób na udostępnianie języka dzieciom niemówiącym. Sukcesy (mierzone liczbą dzieci, które zaczynały czytać i mówić) w pracy z dziećmi z wadami słuchu, z afazją, alalią, autyzmem… i wieloma innymi zaburzeniami, doprowadziły środowisko nauczycieli do refleksji – dlaczego nie robić tego z dziećmi o rozwoju normatywnym? Obecnie wiele dzieci w przedszkolach i oddziałach przedszkolnych w szkołach uczy się czytać sylabowo. Istnieje bardzo duża oferta przemyślanych dydaktycznie, ale również atrakcyjnych dla dzieci pomocy do nauki czytania sylabowego, które prowadzą nauczycieli i terapeutów w logiczny sposób, od jednego etapu do kolejnego i bawią dzieci przeróżnymi zadaniami.

Litery czy sylaby?

Ludzki mózg (zwłaszcza dziecięcy) przyswaja przede wszystkim umiejętności a w mniejszym stopniu wiedzę, stąd zasadne jest opanowywanie umiejętności czytania, jako odkrywania i nadawania znaczeń, a nie nauka literek! Ucząc czytać sylabowo nie uczymy dzieci poszczególnych liter – to wiedza nieprowadząca do osiągnięcia umiejętności. Znajomość poszczególnych elementów nie oznacza opanowania umiejętności. Kiedy rozłożymy przed sobą poszczególne składniki ciasta: mąkę, masło, jajka…. i wszystkie je dobrze znamy, nie oznacza to, że potrafimy upiec tort. Podobnie z umiejętnością czytania – dzieci uczą się przez zastosowanie i wykorzystanie poszczególnych elementów (np. samogłosek czy sylab).

Korzyści z wczesnej nauki czytania

Wczesna nauka czytania nie jest sztuką uprawianą ku uciesze dorosłych i chwale terapeutów, lecz daje dziecku wymierne korzyści:

  • przede wszystkim daje możliwość znaczącego poszerzenia rozwoju poznawczego: dziecko, które nie czyta, wie tyle, ile usłyszy; dziecko czytające ma nieograniczony dostęp do wiedzy;
  • wczesne czytanie jest drogą do nabycia systemu językowego (powtarzania, rozumienia i nazywania) dla dzieci z deficytami w zakresie rozwoju języka;
  • czytające dziecko ma znacząco ułatwiony start szkolny.

Dlaczego warto uczyć dzieci wcześnie czytać? Po to, aby na etapie nauki szkolnej brak lub niedoskonałość tej umiejętności nie przeszkadzały w rozwoju poznawczym. Trudności w czytaniu (dysleksja i zaburzenia w jej typie) utrudniają naukę szkolną w taki sposób, jak niezawiązane trampki utrudniają bieg przez płotki. Warto, żeby dzieci nie potykały się o poszczególne litery, a dysponowały solidną umiejętnością, która otworzy im drzwi rozwoju poznawczego.

 

Autorka tekstu:
dr Justyna Leszka – pedagog specjalny, logopeda, terapeuta Metody Krakowskiej. Adiunkt na Wydziale Pedagogiczno-Artystycznym UAM; Dyrektor Ośrodka Diagnozy i Terapii Dzieci z Zaburzeniami Rozwoju Fundacji „Nowa Nadzieja” w Kaliszu. Prowadzi diagnozę i terapię dzieci z zaburzeniami rozwoju językowego, autyzmem i Zespołem Aspergera.

 

 

 

Chcesz wiedzieć więcej?

Zapraszamy na konferencję “Jubileuszowe Spotkania z Edukacją”, która odbędzie się 23 września w Wieliczce k. Krakowa. W ramach konferencji odbędą się prelekcje i warsztaty m.in. “Moje sylabki – wczesna nauka czytania metodą symultaniczno-sekwencyjną prof. J. Cieszyńskiej m.in. “, który poprowadzi dr Justyna Leszka.

  Zobacz program konferencji